niedziela, 13 marca 2016

Jajeczka szydełkowe - kolejna odsłona

Dziś ponownie o jajkach szydełkowych.







 Te powstały na bazie jajek filetowych, ale są mniejsze, właściwie wielkości normalnych, prosto od kurki jajek.


 Podobnie jak przy filetowych, pracę dzielimy na trzy części: dół jajka, część środkowa i góra. Wykonałam je z kordonka nowosolskiego 50x4 szydełkiem 1.1 mm.

Dół jajka robiony jest bardzo podobnie jak przy jajkach filetowych i w najszerszym miejscu składa się z 20 okienek:

Pomocny może być ten schemat:

Zaczynamy od 5 oczek łańcuszka, a następnie robimy:
10 słupków
20 słupków - po dwa w każdym słupku poprzedniego rzędu
słupek, oczko łańcuszka, słupek itp. - powstają okienka
słupek, 2 oczka łańcuszka, słupek itp.
 Dół jajka jest gotowy :)

Przechodzimy do centralnej części jajka. Schematy, które tu podaję stanowią połowę jaka - czyli są na 10 okienek - trzeba je wykonać 2 razy, jak zabierzecie się do pracy, to sami zobaczycie, że jest to proste.

 Wymyśliłam sobie 3 wzorki, które wplotłam w jajka i są to:


  • Jodełka - najprostszy wzorek, nawet dla początkujących 

  • Pikotki  

  • Muszelki 
Pozostało nam już tylko zakończenie jajka i robimy je zgodnie ze schematem, który powstał dla jajek filetowych i znajduje się tu. Dla niecierpliwych podaję gotowy :) 



Jajeczka gotowe, teraz tylko muszą powędrować do mieszanki wikolu i ługi i na balonik. Ciekawa jestem jak wyjdą Wasze jajeczka :) 


4 komentarze:

  1. Piękne i wkoncu będę mogła miec jaja "normalnej"wielkosci :*
    Dziękuję i miłej niedzieli zycze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne i wkoncu będę mogła miec jaja "normalnej"wielkosci :*
    Dziękuję i miłej niedzieli zycze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mogę spytac jak przygotowujesz ta miszanke lugi i wikolu? I jaka to luga ma być bo ja mam tylko taka w spryskiwaczu do prasowania. Nigdy tego nie robiłam dlatego tyle pytań :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ługę kupuję w sklepie - moim zwykłym, wiejskim wielobranżowym, jest w niebieskiej butelce. Myślę, że ta w spryskiwaczy to ta sama, bo takową też widziałam. Wikol z kolei najlepszy jest taki w pomarańczowej butelce, w miseczce mieszamy mniej więcej pół na pół wikolu i ługi i już :)

      Usuń